Jak to jest być ekosystemem? (Rebecca Campbell, „The Other Shore”)
Rebeccę Campbell zapamiętałem z bardzo dobrego opowiadania climate fiction Cenne niepowodzenie. Wersję angielską można przeczytać tu, a wersję polską w Nowej Fantastyce 9 (468) 2021 (autopromocja: to zupełnym przypadkiem ten sam numer, w którym pojawiło się moje Neige Eternelle). Opowiadanie zostało potem rozwinięte w powieść Arboreality (której niestety jeszcze nie czytałem). Zaś niedawno ukazał się zbiór opowiadań autorki pod tytułem The Other Shore.
Opowiadania w zbiorze dotykają różnej tematyki i wpisują się w różne konwencje. Zaczynamy od historii folkowej piosenki, napisanej w początkach XX wieku i dzięki splotowi wydarzeń pamiętanej nawet w międzyplanetarnej przyszłości (The High Lonesome Frontier). Później spotykamy faerie (Lares Familiares 1981), autostopowiczki widmo (On Highway 18) i tajemniczą istotę spoza czasu (The Other Shore), a także zaglądamy w bardziej (Such Thoughts Are Unproductive, Thank You For Your Patience) lub mniej (Wider Than the Sky, Deeper Than the Sea) dystopijną przyszłość. Nie wszystkie utwory dotyczą tematyki ekologii czy klimatu, ale w większości kanadyjska przyroda jest obecna w ten czy inny sposób – jeśli nie na pierwszym planie, to przynajmniej buduje atmosferę.
Osobiście mam wrażenie, że najciekawiej robi się tam, gdzie autorka idzie w SF. W Thank You For Your Patience obserwujemy katastrofę z perspektywy pracownika call center. Sama katastrofa nie bierze się ze zmian klimatu, bo chodzi o trzęsienie ziemi i tsunami, ale widać, że to tylko jedno z nieszczęść które wydają się coraz częściej nawiedzać świat (wśród nich są np. pożary w Detroit). Such Thoughts Are Unproductive to paranoiczna dystopia (z wątkiem ekologicznym), coś jak Philip K. Dick przeniesiony w XXI wiek, bardzo aktualna w erze AI i korporacji w stylu Palantira. Z kolei Wider Than the Sky, Deeper Than the Sea to opowieść o transhumanistycznej artystce, która technologicznie poszerza swoją percepcję, a ostatecznie chce poczuć jak to jest być całym ekosystemem. Przy okazji widzimy, jak osoba, która za młodu naszpikowała się cyberpunkowymi implantami czuje się lata później, z całą tą technologią wciąż tkwiącą w jej ciele. W The Bletted Woman, czyli poniekąd horrorowej wersji Grzybiarzy Protasiuka, naukowcy odkrywają sposób na przetrwanie śmierci – świadomość człowieka w jakiś sposób wciąż żyje, zakodowana w sieciach mikoryzowych tworzonych przez grzyby rozwijające się w martwym ciele. Tak jak w przypadku owoców nieszpułki zwyczajnej (chyba niezbyt znanej u nas rośliny, która po angielsku nazywa się po prostu „medlar”), zwykle jedzonych dopiero po przemrożeniu, kiedy stają się słodkie, proces rozkładu powoduje przetworzenie człowieka w kogoś/coś innego, obcego. Intrygująco bywa jednak też poza SF, na przykład w An Incomplete Catalogue of Miraculous Births, or Secrets of the Uterus Abscondita, gdzie autorka bierze na warsztat zdyskredytowaną teorię maternal impression oraz przypadek niejakiej Mary Toft.
Ogółem, bardzo dobra rzecz, zwłaszcza druga połowa zbioru (od Thank You For Your Patience wzwyż). Polecam rzucić okiem na opowiadania dostępne za darmo, i, jeśli się spodoba, zabrać się za całość.